Sandacz zapiekany - przepisy na ryby - blog wędkarski
'SANDACZ ZAPIEKANY'
ogólny czas przygotowania 1godz 20 min.
porcja dla 6 osób
PRODUKTY:
1 sandacz lub inna ryba
1,5 szklanki białego wina wytrawnego,
100g grzybów(najlepiej leśnych),
80g masła,
3 łyżki śmietany rzadkiej,
40g startego parmezanu,
20g bułki tartej,
20g mąki,
1 listek laurowy,
1 ząbek czosnku,
1 pęczek pietruszki,
szczypta gałki muszkatołowej,
zioła prowansalskie
sól,pieprz świeżo zmielony
WYKONANIE:
1. Przygotować rybę do gotowania oczyszczając ja z łusek i patrosząc, odciąć głowę
i ogon, pokroić w dzwonka, odłożyć dzwonki na bok. Do garnka włożyć tylko głowę i ogon, listek laurowy, ząbek czosnku, troszkę soli, zalać 1 szklanką wody i gotować wszystko na średnim ogniu przez około 30 min. Po tym czasie dobrze przecedzić otrzymany rosół i odstawić.
2. W rondlu ułożyć dzwonka ryby w jednej linii, polać białym winem i dodać troszkę zimnej wody, posypać szczyptą soli. To wszystko gotujemy bardzo wolno, na małym ogniu przez 15min. Do momentu gdy zaczną wrzeć. Po ugotowaniu wyjąć dzwonka ryby i odstawić do obcieknięcia, a pozostałość z gotowania przecedzić przez sitko. Z dzwonków ryby zdjąć skórę i delikatnie usunąć ości. Ułożyć je w posmarowanej brytfance w jednej linii.
3. W garnku rozpuścić 30gr.masła, dodać mąkę, zalać wszystko tym wywarem, który został nam po gotowaniu dzwonków ryby, doprowadzić do gotowania ciągle mieszając(nie przerywając) aż do
uzyskania jednolitego sosu. Ustawić na ogniu znowu rosół z ryby przygotowany wcześniej i gotować, aż utraci 1/4 swojej objętości; w miedzyczasie oczyścić grzyby i pietruszkę, i posiekać wszystko razem bardzo drobno.
4. Przełożyć otrzymany wcześniej sos znowu na ogień, połączyć go z posiekanymi grzybami i pietruszką i gotować przez kilkanaście minut. Potem dodać rosół, doprawić solą, pieprzem ,gałką muszkatołową i dodać śmietanę. Gdy będzie za gęsty dodać odrobinę wody. Kiedy sos już będzie dobrze wymieszany, zdjąć go z ognia i polać nim dzwonka ryby. Wymieszać starty parmezan z bułką tartą, ziołami prowansalskimi i posypać wierzch potrawy, dodać na koniec rozpuszczone masło, które nam zostało.
5. Wszystko włożyć do bardzo gorącego piekarnika (200°C) i zapiekać około 15min. Podawać, kiedy wierzch potrawy będzie ładnie zrumieniony. Udekorować natką pietruszki. Do tej potrawy polecam dobre wino białe wytrawne o temperaturze 9-11stopni.
SMACZNEGO !!!
„Materiał zgłoszony na konkurs 'wedkuje.pl'
autor: (Michał KULICZKOWSKI)
www.kula-m.wedkuje.plźródło: wedkuje.pl/wedkarstwo,sandacz-zapiekany,15288
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandacz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sandacz. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 grudnia 2010
Sandacz w sosie własnym - przepisy na ryby - blog wędkarski
Sandacz w sosie własnym - przepisy na ryby - blog wędkarski
Sandacz w sosie własnym
Sandacz sam w sobie jest obiektem zainteresowania pośród spinningistów i nie tylko szczególnie
w końcowej fazie sezonu wędkarskiego. System tropienia i przechytrzania tego osobnika jest niemalże ceremoniałem w osiąganiu niezapomnianych wyników i wrażeń z samych spotkań z okazem. Aby je jeszcze bardziej spotęgować i podnieść rangę jego „imienia” możemy przedstawić go społeczeństwu dodatkowo w kulinarnym wymiarze.
Nie odwodzę tu od popierania zasady „No kill” lecz pragnę przedstawić tylko wartość wspaniałego okazu.
Jaki jest rzeczywiście proszę ocenić osobiście Sandacz wielkości ok. 55-60 cm jest wystarczający do stworzenia dania dla nawet 6 osób.
Po wcześniejszym wypatroszeniu i oskrobaniu z dość drobnej łuski płuczemy rybę w zimnej wodzie (zamaczamy ok. 2 razy po 20 min) tak by ryba wytraciła zabarwienia krwiste pamiętając o dokładnym wyczyszczeniu resztek krwi przy kręgowej po usunięciu błony (pozostawione i upieczone resztki krwi nadają goryczy i psują smak całej ryby).
Tak przygotowaną rybę wkładamy do brytfanki z wodą tak by ryba była w całości zanurzona z zawartością :
2 łyżki stołowe soli;-
2- łyżki stołowe octu winnego;
5 ziaren ziela- angielskiego ;
- ok. 5 przełamanych liści laurowych;
sok z połowy cytryny.-
Ryba w zalewie powinna przebywać w chłodnym miejscu przez co najmniej 90 min. Osobiście tą samą zalewę stosuję do ryb wcześniej złowionych i zamrożonych, które to od razu po wyjęciu z chłodni trafiają do takiej samej zalewy i samoczynnie nabierają w trakcie rozmrażania aromatu wytracając często spotykany zapach „dna” zbiorników wodnych. Ryby rozmrażane w zalewie nie muszą już przebywać w chłodnych miejscach należy jedynie pamiętać by zwiększyć proces nasączania (najlepszym
Sandacz w sosie własnym
Sandacz sam w sobie jest obiektem zainteresowania pośród spinningistów i nie tylko szczególnie
w końcowej fazie sezonu wędkarskiego. System tropienia i przechytrzania tego osobnika jest niemalże ceremoniałem w osiąganiu niezapomnianych wyników i wrażeń z samych spotkań z okazem. Aby je jeszcze bardziej spotęgować i podnieść rangę jego „imienia” możemy przedstawić go społeczeństwu dodatkowo w kulinarnym wymiarze.
Nie odwodzę tu od popierania zasady „No kill” lecz pragnę przedstawić tylko wartość wspaniałego okazu.
Jaki jest rzeczywiście proszę ocenić osobiście Sandacz wielkości ok. 55-60 cm jest wystarczający do stworzenia dania dla nawet 6 osób.
Po wcześniejszym wypatroszeniu i oskrobaniu z dość drobnej łuski płuczemy rybę w zimnej wodzie (zamaczamy ok. 2 razy po 20 min) tak by ryba wytraciła zabarwienia krwiste pamiętając o dokładnym wyczyszczeniu resztek krwi przy kręgowej po usunięciu błony (pozostawione i upieczone resztki krwi nadają goryczy i psują smak całej ryby).
Tak przygotowaną rybę wkładamy do brytfanki z wodą tak by ryba była w całości zanurzona z zawartością :
2 łyżki stołowe soli;-
2- łyżki stołowe octu winnego;
5 ziaren ziela- angielskiego ;
- ok. 5 przełamanych liści laurowych;
sok z połowy cytryny.-
Ryba w zalewie powinna przebywać w chłodnym miejscu przez co najmniej 90 min. Osobiście tą samą zalewę stosuję do ryb wcześniej złowionych i zamrożonych, które to od razu po wyjęciu z chłodni trafiają do takiej samej zalewy i samoczynnie nabierają w trakcie rozmrażania aromatu wytracając często spotykany zapach „dna” zbiorników wodnych. Ryby rozmrażane w zalewie nie muszą już przebywać w chłodnych miejscach należy jedynie pamiętać by zwiększyć proces nasączania (najlepszym
wyjściem jest wieczorem przygotować zalewę i przez noc przetrzymać w niej rybę w lodówce).
Przed dalszym etapem należy opłukać rybę zimną wodą i natrzeć ją solą i odrobiną czarnego pierzu. Na folii aluminiowej układamy całe plastry świeżej cebuli, na których następnie układamy plastry wcześniej obranej ze skórki cytryny oraz pokrojony ząbek czosnku.
Na tak przygotowane podłoże:
- układamy całego sandacza lub po porcjowanego w dzwonki;-
-- skrapiamy dodatkowo olejem z oliwek i posypujemy szczyptą ziół prowansalskich;
- wyjmujemy zioła angielskie i liście laurowe z zalewy- okładając nimi rybę;
- wkładamy półksiężyce cytryny w miejsca rozcięć po- górnych płetwach;
- zawijamy szczelnie całą zawartość w folii- aluminiowej.
Do brytfanki żaroodpornej wkładamy ok. 0,5 kostki pokrojonego masła i wkładamy
do rozgrzanego piekarnika. W chwili gdy masło jest rozgrzane ostrożnie wkładamy przygotowaną i zawiniętą szczelnie rybę po czym pieczemy ją przez około 40 min.
Po wyłączeniu piekarnika:
-- wyjmujemy brytfankę z rybą i czekamy ok. 5 min aż powoli odparuje tak by skóra nie kleiła się do folii zachowując estetykę potrawy;
- rozcinamy ostrożnie- folię i przekładamy rybę na tacę;
- okrywamy ją listkami świeżej zielonej- natki pietruszki, której aromat na rozgrzanej rybie spotęguje doznania kubków smakowych;
- podając świeże pieczywo życzymy smacznego.-
Mam nadzieję, że tak przedstawiony przepis sam w sobie oddaje smak przygotowywanego dania określanego przeze mnie jako szlachetne.
Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl'.
Przed dalszym etapem należy opłukać rybę zimną wodą i natrzeć ją solą i odrobiną czarnego pierzu. Na folii aluminiowej układamy całe plastry świeżej cebuli, na których następnie układamy plastry wcześniej obranej ze skórki cytryny oraz pokrojony ząbek czosnku.
Na tak przygotowane podłoże:
- układamy całego sandacza lub po porcjowanego w dzwonki;-
-- skrapiamy dodatkowo olejem z oliwek i posypujemy szczyptą ziół prowansalskich;
- wyjmujemy zioła angielskie i liście laurowe z zalewy- okładając nimi rybę;
- wkładamy półksiężyce cytryny w miejsca rozcięć po- górnych płetwach;
- zawijamy szczelnie całą zawartość w folii- aluminiowej.
Do brytfanki żaroodpornej wkładamy ok. 0,5 kostki pokrojonego masła i wkładamy
do rozgrzanego piekarnika. W chwili gdy masło jest rozgrzane ostrożnie wkładamy przygotowaną i zawiniętą szczelnie rybę po czym pieczemy ją przez około 40 min.
Po wyłączeniu piekarnika:
-- wyjmujemy brytfankę z rybą i czekamy ok. 5 min aż powoli odparuje tak by skóra nie kleiła się do folii zachowując estetykę potrawy;
- rozcinamy ostrożnie- folię i przekładamy rybę na tacę;
- okrywamy ją listkami świeżej zielonej- natki pietruszki, której aromat na rozgrzanej rybie spotęguje doznania kubków smakowych;
- podając świeże pieczywo życzymy smacznego.-
Mam nadzieję, że tak przedstawiony przepis sam w sobie oddaje smak przygotowywanego dania określanego przeze mnie jako szlachetne.
Materiał zgłoszony na konkurs wedkuje.pl'.
autor: (Piotr Głażewski)
www.joker.wedkuje.pl
źródło: wedkuje.pl/wedkarstwo,sandacz-w-sosie-wlasnym,15651
www.joker.wedkuje.pl
źródło: wedkuje.pl/wedkarstwo,sandacz-w-sosie-wlasnym,15651
Subskrybuj:
Posty (Atom)
